Ta potrawa kojarzy mi się z jednym: STUDIA! Idealna była przez to, że: była sycąca, tania, prosta w przygotowaniu, smaczna, można było ją odgrzewać i odgrzewać… 🙂 Ta wersja najbardziej przypadła mi do gustu.


SKŁADNIKI

  • 500 g suchej fasoli
  • 1 puszka pomidorów bez skóry
  • 2 liście laurowe
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 ziarenek pieprzu
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • łyżka majeranku
  • 5 łyżek oleju
  • 1 laska cienkiej kiełbasy
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 cebula
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • sól
  • pieprz mielony

PRZYGOTOWANIE

Fasolę opłukać i zalać wodą (ok. 5 cm ponad fasolkę). Odstawić na noc do namoczenia. Kolejnego dnia dolać tyle wody, żeby zachować poziom 5 cm ponad fasolkę. Całość zagotować dodając cukier – to jest sztuczka na szybsze gotowanie grochu, fasoli, cieciorki itp. Gotować ok 50-60 min, do miękkości. Pod koniec gotowania dodać soli i jeszcze chwilę gotować. Na patelnię wylać 3 łyżki oleju, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek. Chwilę smażyć na wolnym ogniu, tak by czosnek się nie przypalił. Dodać pomidory, liść laurowy, ziele angielskie, koncentrat pomidorowy, sól. Smażyć ok. 5 min, żeby smaki się połączyły. Całość przelać do garnka z fasolą, wymieszać i gotować na wolnym ogniu (jeśli całość będzie za gęsta, dolać wody, jeśli za rzadka, przełożyć do małego garnuszka szklankę fasoli, dokładnie zblendować i wlać z powrotem do garnka). W tym czasie pokroić kiełbasę w kostkę ok. 1 x 1 cm. Na rozgrzany na patelni olej wrzucić pokrojoną kiełbasę i smażyć do uzyskania rumianego koloru. Pod koniec smażenia dodać pokrojoną w drobną kostkę cebulę i smażyć jeszcze kilka minut, do zeszklenia cebuli. Całość przełożyć do fasolki. Doprawić majerankiem, pieprzem i solą, gotować jeszcze 5 min, by wszystkie smaki się przegryzły.

PORCJE: 5

IMG_9869 IMG_9860IMG_9843

1