Ciasteczka idealne w połączeniu z herbatką lub kawką. Słodkie, a jednak wyczuwalny jest dodatek soli. Ich maślany smak uwodzi. Ja je uwielbiam, teraz czas, żebyście poszli w moje ślady! Przepis jest trochę zmodyfikowaną wersją przepisu Nigelli. No to robimy…


SKŁADNIKI

  • 170g masła
  • 3 jajka – w tym jedno do pomalowania ciastek
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 400g mąki
  • 200g cukru
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soli

PRZYGOTOWANIE

Masło w temperaturze pokojowej utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym do uzyskania jasnej, puszystej masy. Dodać 2 jajka. W osobnym naczyniu połączyć mąkę, proszek do pieczenia i sól. Sypkie składniki wsypać do masy jajeczno-maślanej i energicznie wymieszać. Z powstałej masy uformować kulę, podzielić ją na trzy części, owinąć folią i włożyć na 30-60 min. do lodówki.

Piekarnik rozgrzać do 180°. Wyjąć jedną porcję ciasta z lodówki i rozwałkować ją na grubość ok. 0,5 cm. Wyciąć dowolne kształty (ja użyłam okrągłej formy o średnicy 5 cm), ułożyć na blaszce, posmarować roztrzepanym jajkiem i włożyć do piekarnika na ok. 8-10 min – do zarumienienia ciastek. Działanie powtórzyć z pozostałymi częściami ciasta.

PORCJE: ok. 30-40 szt.

IMG_7194 IMG_7208


 

4