Tej szarlotki nie trzeba przedstawiać. Ona broni się sama! Delikatny, rozpływający się w ustach spód ciasta, dużo kwaskowych jabłek, niebiańska pianka i chrupiąca kruszonka… Mmmm do tego lody i wszystko się zgadza!


SKŁADNIKI

  • 1,5 szkl. mąki
  • 5 jajek
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g masła
  • 100 g margaryny
  • cukru wanilinowego
  • 1,5 szkl. cukru
  • 1,5 kg jabłek (najlepiej szara reneta)

PRZYGOTOWANIE

Zaczynamy od jabłek. Obrać i zetrzeć na grubych oczkach – ja ok. 4 szt. kroje w kawałki, bo lubię, gdy jabłka nie są gładką masą. Smażyć, w zależności od jabłek 15-20 min. Można je posłodzić, ale max. 1-2 łyżki!

Blaszkę o wymiarach 21 cm x 37 cm wysmarować tłuszczem, np. margaryną, wyłożyć folią aluminiową lub papierem do pieczenia, ponownie posmarować margaryną i oprószyć manną.

Mąkę przesiać na stolnicę lub blat, dodać 3/4 szkl. cukru, żółtka, proszek do pieczenia, masło i margarynę. Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową. Dokładnie zagnieść. Ciasto podzielić na 4 części, owinąć folią. Trzy włożyć do lodówki, jedną do zamrażalnika. Chłodzenie powinno trwać ok. 1h (można trochę dłużej).

Rozgrzać piekarnik do 180º. Wyjąć ciasto z lodówki i wyłożyć na blachę, następnie włożyć do piekarnika na ok. 10-15 min. (ciasto musi być zarumienione). W międzyczasie ubić białka na sztywną pianę i dodajemy 3/4 szkl. cukru. Wyjąć ciasto z piekarnika, wyłożyć na nie jabłka, następnie pianę. Z zamrażalnika wyjąć ciasto i zetrzeć na wierzch ciasta. Włożyć do piekarnika i piec jeszcze ok. 1h.*


WSKAZÓWKI

* Uwaga na termoobieg! Może on spowodować, że ciasto za bardzo spiecze się od góry. Gdy zauważymy, że ciasto za bardzo się zarumieniło, a jeszcze sporo czasu w piekarniku przed nim, przykryjcie je folią aluminiową – błyszczącą stroną do góry!

IMG_5629 IMG_5631 IMG_5626 IMG_5628

 

2